Search
Please make sure you are using a supported browser. To find out more click here.

Radosław Rybiński ACMA, CGMA

Senior Finance Manager, Financial, Planning & Analysis, Smith & Nephew

Jako manager zespołu FP&A (Financial Planning & Analysis) jest odpowiedzialny za kreowanie oraz koordynowanie procesów planowania i budżetowania finansowego. Do jego obowiązków należy sporządzanie krótko-, średnio- i długoterminowych planów oraz raportowanie i analiza wyników operacyjnych na potrzeby zarządu.

Jak wyglądała Pana ścieżka kariery?

Zaczynałem swoją karierę w audycie w jednej z firm wielkiej czwórki, co bardzo polecam każdemu na start kariery. Audyt daje szerokie spojrzenie na to, co dzieje się w firmie i w bardzo krótkim czasie można się sporo nauczyć. W moim przypadku ta przygoda z audytem trwała około dwóch lat. Po roku przerwy wróciłem do pracy zawodowej i zacząłem pracę jako analityk finansowy w jednej z firm, która była globalnym liderem produkującym sprzęt IT. Spędziłem w niej ponad osiem lat na różnych stanowiskach w ramach tzw. commercial finance, gdzie dużo pracowałem z biznesem, później przejąłem funkcję team leadera a następnie managera. Od niemal dwóch lat pracuję w Smith+Nephew jako Senior Manager w zespole FP&A (Financial Planning & Analysis).

Co pamięta Pan z rozmowy kwalifikacyjnej na to stanowisko?

Najbardziej w pamięć zapadł mi drugi etap, w którym zostałem poproszony o przeprowadzenie analizy wyników finansowych firmy i zaprezentowanie jej przed dyrektorem finansowym. Na przygotowanie miałem około 48 godzin. Z perspektywy czasu zauważam, że zadanie bardzo odzwierciedlało specyfikę pracy w firmie. Teraz, będąc dłużej w obecnej roli widzę, że np. pewne standardowe analizy i zestawienia, które przygotowuję co miesiąc wyglądają bardzo podobnie do tego, co musiałem zrobić na rozmowie kwalifikacyjnej.

Czego nowego nauczył się Pan w tej roli?

Tym, czego uczę się na co dzień, jest umiejętność zarządzania bardzo skomplikowanym procesem, który dotyka wiele osób w organizacji. Związana z tym jest umiejętność szeroko pojętego planowania, z czym oczywiście miałem wcześniej dużo do czynienia, ale też nie na taką skalę jak teraz. Obecnie pracuję z top managementem. Część zadań, które wykonuję z moim zespołem, trafia bezpośrednio lub pośrednio do CFO i CEO. Poprzeczka postawiona jest więc bardzo wysoko.

Jakie są najciekawsze wyzwania w Pana pracy?

Myślę, że ciekawym wyzwaniem jest ciągła ekspozycja przed top managementem oraz fakt, że często efekt decyzji czy ustaleń, które podejmuję ze swoim zespołem jest widoczny dopiero po kilku miesiącach i dotyczy wielu osób w organizacji, co jest i stresujące, ale zarazem stymulujące. Finance Hub stworzony we Wrocławiu z roli zespołu przejmującego zadania zza granicy bardzo szybko stał się zespołem wyznaczającym standardy jakości dla całej grupy oraz miejscem, w którym tworzone są najlepsze rozwiązania. Wszystkie działania, które do takiego stanu rzeczy doprowadziły niewątpliwie były wielkim wyzwaniem dla mnie jako managera.

Co przemawia za pracą centrach usług wspólnych? Dlaczego poleciłby ją Pan młodym ludziom?

Patrząc przez pryzmat swojej ścieżki kariery, ale też moich współpracowników, uważam, że bardzo ważny jest głód wiedzy i dążenie do zdobywanie nowych umiejętności. Wydaje mi się, że centra usług wspólnych oferują bardzo dużo osobom, mającym chęć rozwijać się w takim zakresie. Ponadto, jeżeli ktoś lubi pracę w dynamicznym środowisku, to praca w „shared services” powinna być właściwym wyborem. Zmiana w tego typu firmach to bowiem jedyna stała. Duże znaczenie odgrywa także aspekt międzyludzki i możliwość pracy z wieloma osobami o bardzo zróżnicowanej kulturze, narodowości i doświadczeniach.

Jak CIMA pomogła Panu w rozwoju kariery i jak pomaga na obecnym stanowisku?

CIMA bardzo pomogła mi zdobyć i ugruntować wiedzę o funkcjonowaniu firm na każdym szczeblu organizacyjnym. Dzięki temu w każdej roli, którą do tej pory piastowałem, łatwiej było mi zrozumieć jak dana aktywność czy proces wpisuje się w tzw. big picture. To z kolei zawsze pomagało mi dostarczać rezultaty przekraczające oczekiwania odbiorców mojej pracy, dzięki czemu dziś jestem tu, gdzie jestem.

Czy uważa Pan, że zdobywanie dodatkowych kwalifikacji oraz certyfikatów jest istotne w Pana zawodzie?

Jestem zdania, że człowiek powinien rozwijać swoje umiejętności przez całe życie, zwłaszcza dziś, w tak szybko zmieniającym się świecie. Najbardziej renomowane certyfikaty takie jak CIMA dają pewność posiadania wiedzy o najwyższym standardzie. Taki komfort bardzo przydaje się w pracy dla międzynarodowych koncernów.

Czy pracodawca wspierał Pana w ukończeniu CIMA?

Jestem bardzo zadowolony ze wsparcia, które otrzymałem od pracodawcy na mojej drodze do ukończenia CIMA. Oprócz pokrycia kosztów mogłem liczyć również na dodatkowy czas wolny na przygotowanie się.

Komu mógłby Pan polecić kwalifikację CIMA?

Studiowanie CIMA poleciłbym wszystkim osobom związanym z finansami i biznesem. Wydaje mi się, że swoją przygodę najlepiej jest rozpocząć na wczesnym etapie kariery, aczkolwiek niekoniecznie na samym jej początku. Mam wrażenie, że najlepiej jest rozpocząć kwalifikację mając kilka lat doświadczenia zawodowego, gdyż wtedy łatwiej jest zauważyć odniesienie nabywanej wiedzy teoretycznej do aspektów praktycznych.