Search
Please make sure you are using a supported browser. To find out more click here.

Ewa Lis ACMA, CGMA

Senior Financial Controller, IMMOFINANZ

Jak godziła Pani naukę z obowiązkami zawodowymi?

Nie było łatwo, ale było warto. Ogromnym wsparciem był dla mnie mąż, który budził mnie o godz. 5 rano, żebym uczyła się przed pójściem do pracy. Były to dla mnie najbardziej efektywne godziny nauki w ciągu dnia i wychodziłam do pracy z przekonaniem, że już osiągnęłam tego dnia duży sukces. Do kwalifikacji podążałam ścieżką Gateway i wszystkie egzaminy udało mi się zdać w ciągu półtora roku, także przy odpowiedniej determinacji łączenie nauki z obowiązkami zawodowymi jest jak najbardziej możliwe.

W jaki sposób kwalifikacja CIMA wpłynęła na Pani sytuację zawodową?

Krótko po zdaniu egzaminów rozpoczęłam urlop macierzyński. Kwalifikacja CIMA pozwoliła mi utrzymywać stały kontakt z zawodem dzięki częstym spotkaniom i warsztatom dla członków CIMA. Po powrocie do pracy w ciągu kilku miesięcy awansowałam na stanowisko Senior Financial Controller. Aktywnie zaangażowałam się również w rozwój klubu triathlonowego TRICLUB, prowadzonego przez mojego męża. Myślę, że kwalifikacja CIMA wpływa przede wszystkim na podejście do pracy, szeroko rozumiane umiejętności biznesowe i w tym zakresie pomaga w rozwoju kariery oraz podejmowaniu nowych wyzwań.

Czy uważa Pani, że zdobywanie dodatkowych kwalifikacji oraz certyfikatów jest istotne w Pani zawodzie?

Uważam, że jest istotne w każdym zawodzie. Najwięcej uczymy się podczas codziennej pracy i warto na co dzień być otwartym, podejmować nowe wyzwania. Jednak moim zdaniem dodatkowe kwalifikacje takie jak CIMA pozwalają spojrzeć szerzej na obszar finansów i poznać kierunki, w których ewoluuje wiedza oraz kompetencje przydatne w finansach. 

Jakimi słowami opisałaby Pani kwalifikację CIMA?

Wszechstronna, ponieważ obejmuje różne obszary (obecnie Technical Skills, Business Skills, Leadership Skills, People Skills, Digital Skills). Dzięki temu kwalifikacja jest po prostu ciekawa i bardzo różnorodna. Myślę, że czyni ją to atrakcyjną dla osób związanych z różnymi obszarami finansów. Szerokie spectrum doświadczeń i zainteresowań członków CIMA stanowi moim zdaniem ogromny atut tej organizacji i niepowtarzalną okazję do networkingu.

Praktyczna, ponieważ struktura egzaminów w dużej mierze oparta jest na przykładach biznesowych, w których trzeba wykazać się rozumieniem danego zagadnienia. Ponadto zwieńczeniem każdego poziomu nauki jest egzamin w formie Case Study, który polega na wykorzystaniu wiedzy i umiejętności we wszystkich zgłębianych obszarach w celu rozwiązania złożonych problemów dotyczących danego przedsiębiorstwa.  

Aktualna, ponieważ sylabus CIMA jest na bieżąco dyskutowany wewnątrz organizacji i odpowiednio zmieniany, aby kwalifikacja odpowiadała na bieżące trendy rynkowe oraz kierunki rozwoju obszaru finansów na świecie. Jedną z bardziej znaczących zmian w ostatnim czasie było dodanie do studiowanych obszarów kompetencji cyfrowych (Digital Skills).

Jaki element CIMA okazał się najbardziej przydatny w Pani pracy?

Trudno wymienić jeden element. Na pewno przywództwo i zarządzanie. Na co dzień zajmuję się controllingiem finansowym i biznesowym w branży nieruchomości komercyjnych. Controlling jest obszarem wymagającym zarówno wiedzy finansowej i rachunkowej, jak i kompetencji bardziej uniwersalnych jak komunikacja, przywództwo, zarządzanie projektami. Do moich zadań należy m.in. dostarczanie informacji zarządczej, budżetowanie, prognozowanie, prezentacja danych finansowych dla różnych działów (np. sprzedaży, marketingu), udział w transakcjach sprzedaży nieruchomości/spółek celowych. Można powiedzieć, że jako controller pełnię główną rolę doradczą w obszarze finansów i biorę udział we wszystkich projektach i zagadnieniach na styku finansów i innych obszarów. W tym kontekście bardzo ważna jest umiejętność łączenia faktów, rozumienia biznesu, w tym trendów rynkowych i działań konkurencji, wreszcie umiejętność mówienia o finansach w sposób przystępny dla osób spoza finansów. Nie do przecenienia są też obszary zgłębiane w ramach CIMA, które są stricte związane z finansami, jak ocena projektów inwestycyjnych, zarządzenie ryzykiem, czy raportowanie zintegrowane (Integrated Reporting).

Czy może udzielić Pani porady przyszłym studentom rachunkowości zarządczej?

Na pewno warto przejrzeć sylabus i zorientować się, jakie kompetencje można rozwinąć dzięki tej kwalifikacji. Można też porozmawiać z członkami CIMA i dowiedzieć się, co im dała ta kwalifikacja, jak ją oceniają z perspektywy czasu.  

Mam wrażenie, że część osób rozpoczynających zdobywanie dyplomu CIMA traktuje go przede wszystkim jako trampolinę w karierze. Moim zdaniem błędem może być myślenie, że w momencie uzyskania kwalifikacji od razu dostaniemy awans, podwyżkę lub zaczną spływać do nas oferty pracy na dużo wyższych stanowiskach niż obecnie zajmujemy. CIMA to raczej kompetencje, które nabywamy i przez ich wykorzystanie możemy być postrzegani jako bardziej wartościowi pracownicy i szybciej wspinać się po szczeblach kariery.

Dla mnie CIMA to przede wszystkim aktywne członkostwo, korzystanie ze spotkań, warsztatów, konferencji, grup dyskusyjnych. Ogromnym atutem jest to, jak wiele można się nauczyć od koleżanek i kolegów – członków CIMA. Networking rozwija też niesamowicie umiejętności interpersonalne. Zawody finansowe wybierają nierzadko introwertycy – tym cenniejsze powinno być to doświadczenie dla nich i ich rozwoju kariery.